Psotamt
: 18 sie 2020, 15:54
Witam zacne grono pędzących szybciej lub wolniej.
Znalazłem się tu za sugestią kolegi kula, bo ponoć fajna ekipa tu urzęduje, a jak ekipa fajna, to może być miło. Na razie nic nowego nie mam zamiaru pisać, raczej pogrążę się w czytaniu.
Śpiesznym krokiem chodzę od 3 lat z groszem i do swojego biegania używam Aabratka z kotłem 50 litrów oraz kolumny półkowo-sitowej w zestawieniu z kotłem 50 litrów w płaszczu olejowym. Przyznam, że ta pierwsza jest używana znacznie rzadziej niż półkowa, bo wszak najfajniejsze trunki powstają na tej drugiej. Fakt, że "trochę" trzeba na nie poczekać nim będą nadawać się do konsumpcji, ale są znacznie atrakcyjniejsze pod względem walorów smakowych i aromatycznych. By nie być gołosłownym to napiszę, że właśnie kończę robić mąkę żytnią na półkach, a za chwilę na tę samą maszynkę wpadnie słód Nikka na mojego pierwszego single malta.
Znalazłem się tu za sugestią kolegi kula, bo ponoć fajna ekipa tu urzęduje, a jak ekipa fajna, to może być miło. Na razie nic nowego nie mam zamiaru pisać, raczej pogrążę się w czytaniu.
Śpiesznym krokiem chodzę od 3 lat z groszem i do swojego biegania używam Aabratka z kotłem 50 litrów oraz kolumny półkowo-sitowej w zestawieniu z kotłem 50 litrów w płaszczu olejowym. Przyznam, że ta pierwsza jest używana znacznie rzadziej niż półkowa, bo wszak najfajniejsze trunki powstają na tej drugiej. Fakt, że "trochę" trzeba na nie poczekać nim będą nadawać się do konsumpcji, ale są znacznie atrakcyjniejsze pod względem walorów smakowych i aromatycznych. By nie być gołosłownym to napiszę, że właśnie kończę robić mąkę żytnią na półkach, a za chwilę na tę samą maszynkę wpadnie słód Nikka na mojego pierwszego single malta.