Patataj
-
defacto
Re: Patataj
Witaj, ale mnie raczej śmierdzącym bimbrem nie częstuj,no chyba że zacierasz. 
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.
https://www.alkoholeforum.pl
https://www.alkoholeforum.pl
Re: Patataj
Czasem zacieram, czasem nie zacieram, niektóre produkty trzeba zacierać, ale trudno zacierać sok gronowy, czy węgierkę, Częstować nie mam zamiaru, ja robię śmierdzący bimber w małych ilościach i szkoda mi rozdawać nieznajomym, muszę czekać długo, by smakowało jak u dziadka. Nie smakują mi te z długich rur, to muszę robić jak dziadzia uczył.
Re: Patataj
A ja już myślałem że ty bimber z cukru tylko robisz. 
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.
https://www.alkoholeforum.pl
https://www.alkoholeforum.pl
Re: Patataj
Nie słodzę cukrem niczego, nawet jak kiepski rok. Kiedyś dosładzałem miodem, dziś jak słabe parametry regenta, to nie trzymam w miazdze na czerwone, tylko wyciskam sok ja na białe,fermentuje i palę na winiak. Winiaki z soku o niskim blg maja najlepszy smak. Chciałem dowiedzieć się coś czego nie wiem, ale tu nie ma nic. Syn od roku mi truje (ma destylator z długą rurą), wejdź tato na forum alkoholowe, tam jest czytania na rok, widać mój syn wolno czyta.
Re: Patataj
Żeby dowiedzieć się czegoś nowego, trzeba być bardziej otwartym na "świat"Patataj pisze: Chciałem dowiedzieć się coś czego nie wiem, ale tu nie ma nic.
Mając takie podejście;
pozostaniesz na etapie bimbru i palonych winiakówPatataj pisze:nie uznaje nowych wynalazków jak długie rury i turbo drożdże.
Re: Patataj
Nic mi więcej nie potrzeba, lubię koniak to palę młode wino z białych gron, lubię szkocką, to wędzę , zacieram i palę słód, wszystko to trzymam w beczkach od jednego wariata, co jeszcze mogę się dowiedzieć, że z długiej rury na turbo drożdżach mogę palić wódkę czystą ? Lubię pić, lubię stan upojenia alkoholowego, ale wypalankami, które mi smakują, a nie takimi co muszę zapijać, by zmienić smak. Mam pytanie, a co to jest bimber?
Re: Patataj
Zamieszczę tutaj pewien cytat, który powie ci dużo więcej;
"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"
P.S.
Możesz napisać na jakim słodzie robisz swoje łyskacze?
"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"
P.S.
Możesz napisać na jakim słodzie robisz swoje łyskacze?
Re: Patataj
Oj, Kolego radius, nie czujesz, jak nas Kolega Patataj wkręca? Widzę, że wie co robi a na forum szuka informacji, które właśnie jego interesują. Z tego co pisze, to ja już go lubię.
A słód sam robi taki jaki chce, choćby wędzony - tak zrozumiałem.
A słód sam robi taki jaki chce, choćby wędzony - tak zrozumiałem.
Re: Patataj
Witaj wśród nas.
Nie ważne jak robisz najważniejsze jest, żeby Tobie smakowało. Jest ot najważniejsze kryterium. Reszta jest milczeniem. Zaglądaj do nas częściej i pisz posty o swoich dokonaniach, chętnie dowiem się od Ciebie nowych rzeczy. Sam też wolę tradycyjną technologię. 
kuchnie warszawa opinie