Strona 1 z 1

Paprykarz podobny do szczecińskiego

: 29 wrz 2025, 15:04
autor: wawaldek11
Dostałem od kolegi słoiczek paprykarza i posmakował mi. Sam jeszcze nie robiłem, ale jak tylko złapię płotki, to będzie :mniam: Ale myślę, że z każdej ryby będzie udany :okok:
Z tych które próbowałem ten najbardziej przypomina mi paprykarz z lat szkolnych mimo, że jest z płotki, a nie ryb morskich.

Składniki:

- świeża ryba 2kg po zmieleniu (ja robię tylko z płotki)

- 4 duże marchewki

- pół selera korzeniowego

- 1 pietruszka

- 3 cebule

- 1 por (bez liści)

- ketchup pikantny Pudliszki 450g

- koncentrat pomidorowy Pudliszki 950g

- ryż biały 400g

- sól 40g

- cukier 20g

- papryka ostra 30g

- papryka słodka 20g

- pieprz czarny mielony 20g

- olej Wielkopolski 1 litr

Przygotowanie:

Płotki dokładnie oskrobać i wyczyścić. Usunąć płetwy. Mielić 2 razy na oczkach 4mm, po pierwszym mieleniu wybrać z maszynki ości które nie zostały zmielone. Małe płotki wkładam w całości do maszynki, w większych usuwam kręgosłupy i większe ości. Marchewki, seler i pietruszkę zetrzeć na tarce na grubych oczkach. Cebulę pokroić w drobną kostkę. Por podzielić wzdłużnie na ćwiartki i drobno poszatkować.

Do dużego naczynia/opakowania/garnka przekładamy zmieloną rybę, wszystkie warzywa oraz pozostałe składniki. Wszystkie składniki na surowo, bez podsmażania/gotowania. Całość dokładnie mieszamy. Następnie przekładamy do słoików zostawiając przestrzeń między nakrętką a wsadem. Szyjki musza być dokładnie oczyszczone aby nic się nie wydostawało podczas gotowania. Po przygotowaniu słoików gotujemy je przez 2h30min od zagotowania wody tak aby wszystkie w całości były pod wodą. Używam różnych rodzajów słoików od 0,2L do 0,7L Wszystkie gotuje tak samo, w mojej ocenie nie ma między nimi wyczuwalnej różnicy. W smaku wychodzi lekko pikantny. Najlepiej smakuje po wyjęciu z lodówki

Re: Paprykarz podobny do szczecińskiego

: 29 paź 2025, 17:12
autor: doctore
- ketchup pikantny Pudliszki 450g

- koncentrat pomidorowy Pudliszki 950g
Aż tak dużo trzeba dawać koncentratu i ketchupu?
Prawie 1kg koncentratu na 2kg ryby?!?!?!

Re: Paprykarz podobny do szczecińskiego

: 01 lis 2025, 12:14
autor: wawaldek11
Tak - dużo tego. Ale następnym razem dam mniej koncentratu o 200g i w to miejsce woda.
Zrobiłem z wieprzowiny i też jest git.
Z tych proporcji wyszło ok 6 kg farszu.

Re: Paprykarz podobny do szczecińskiego

: 22 lis 2025, 15:54
autor: kamilpl82
Nie wiem jak wy ale ja największą radość miałem jak trafiłem na ość czy tam kość z kręgosłupa🤗 tam miło i przyjemnie chrupało na zębach. :2smiech

Re: Paprykarz podobny do szczecińskiego

: 25 mar 2026, 0:01
autor: wawaldek11
No i stało się - paprykarz ze śledzia i łososia robi się. Wyszło przypadkowo idealnie na cały garnek.
Przydaje się regulator mocy - do destylacji, do wędzenia i do pasteryzacji. Po zagotowaniu wody zmniejszam moc na 1/3 i sobie pyrka trzy godziny.

Re: Paprykarz podobny do szczecińskiego

: 25 mar 2026, 5:06
autor: kamilpl82
Widzę że też wyznajesz zasadę, czy 1kg czy 20kg, bałagan ten sam, więc zrobię dużo.🫢👍

Re: Paprykarz podobny do szczecińskiego

: 25 mar 2026, 22:31
autor: wawaldek11
To było na próbę 1,70 ryby plus dodatki. Może z 5 kg wyszło. Zapakowałem w dżemówki, bo mięsne powoli się kończą, gdzieś u ludzi są :2smiech
Mocno śledziem wali :2smiech

Re: Paprykarz podobny do szczecińskiego

: 26 mar 2026, 20:02
autor: kamilpl82
wawaldek11 pisze:
25 mar 2026, 22:31
Mocno śledziem wali :2smiech
Teraz z lekka jestem zmieszany bo nie wiem czy to dobrze czy źle. :icon_abaras:

Re: Paprykarz podobny do szczecińskiego

: 27 mar 2026, 10:42
autor: wawaldek11
Wg mnie śledź ma mocny i charakterystyczny zapach. Nawet jest kilka powiedzeń i anegdot na ten temat :2smiech
Inne ryby inaczej pachną. To bardzo czuć przy smażeniu. No i świeżość ryby odgrywa dużą rolę. Inaczej pachnie smażona ryba bezpośrednio po złowieniu, a inaczej "świeża" z lodu w markecie. Może wpływ na to ma czas kontaktu z powietrzem :icon_abaras: Na tym polu glazura na mrożonkach ma pozytywne działanie, tylko jest droga :2smiech
Dostawałem od kolegi fileciki słodkowodne ułożone w pudełko po margarynie i zalane na wierzchu wodą. Lód odcinał powietrze i ryby przez długi czas nie zmieniały smaku i zapachu :mniam: