Z tych które próbowałem ten najbardziej przypomina mi paprykarz z lat szkolnych mimo, że jest z płotki, a nie ryb morskich.
Składniki:
- świeża ryba 2kg po zmieleniu (ja robię tylko z płotki)
- 4 duże marchewki
- pół selera korzeniowego
- 1 pietruszka
- 3 cebule
- 1 por (bez liści)
- ketchup pikantny Pudliszki 450g
- koncentrat pomidorowy Pudliszki 950g
- ryż biały 400g
- sól 40g
- cukier 20g
- papryka ostra 30g
- papryka słodka 20g
- pieprz czarny mielony 20g
- olej Wielkopolski 1 litr
Przygotowanie:
Płotki dokładnie oskrobać i wyczyścić. Usunąć płetwy. Mielić 2 razy na oczkach 4mm, po pierwszym mieleniu wybrać z maszynki ości które nie zostały zmielone. Małe płotki wkładam w całości do maszynki, w większych usuwam kręgosłupy i większe ości. Marchewki, seler i pietruszkę zetrzeć na tarce na grubych oczkach. Cebulę pokroić w drobną kostkę. Por podzielić wzdłużnie na ćwiartki i drobno poszatkować.
Do dużego naczynia/opakowania/garnka przekładamy zmieloną rybę, wszystkie warzywa oraz pozostałe składniki. Wszystkie składniki na surowo, bez podsmażania/gotowania. Całość dokładnie mieszamy. Następnie przekładamy do słoików zostawiając przestrzeń między nakrętką a wsadem. Szyjki musza być dokładnie oczyszczone aby nic się nie wydostawało podczas gotowania. Po przygotowaniu słoików gotujemy je przez 2h30min od zagotowania wody tak aby wszystkie w całości były pod wodą. Używam różnych rodzajów słoików od 0,2L do 0,7L Wszystkie gotuje tak samo, w mojej ocenie nie ma między nimi wyczuwalnej różnicy. W smaku wychodzi lekko pikantny. Najlepiej smakuje po wyjęciu z lodówki
tam miło i przyjemnie chrupało na zębach. 